-
Niedziela, 27 grudnia 2009
-
moje codzienne bachanalia: kawa, laptop i mrucząca trójka. Drewniany stół, lniany obrus, świcznik z orłem w koronie. Spokój i pokój. ZEN.
-
-
Środa, 23 grudnia 2009
-
powolnie, mozolnie, flegmatycznie.
-
na dzień przed Wigilią najchętniej powiedziałabym światu "nie". Ale to poczucie obowiązkowego engagementu usadowiło mi się gdzieś na środku sumienia.
-
pierwsze koty za płoty, a precyzując - kotka i nie za płotem, ale na sofie. Więc toast za nowy początek (mlekiem z miodem).
-
-
Wtorek, 22 grudnia 2009
-
czyżbym założyła właśnie konto na blipie?
-